W środę po południu na ul. Zemborzyckiej doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Jeden z kierowców był po użyciu alkoholu. Dwa promile alkoholu miał w organizmie 39-letni kierowca audi, który doprowadził do kolizji. Pijany mężczyzna wyprzedzał citroena, gdy ten zmieniał pas ruchu. Doszło do zderzenia, w wyniku którego citroen wjechał w zaparkowaną kię. Za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie kolizji odpowie 40-letni mieszkaniec gm. Lipno. Policjanci ustalili, że mężczyzna mając prawie 3 promile alkoholu w organizmie prowadził forda. W miejscowości Kłokock stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Teraz poniesie konsekwencje nieodpowiedzialnego zachowania. § podejrzenie kierowania po spożyciu alkoholu (odpowiedzi: 1) witam, jakie jest postępowanie w sprawie podejrzenia jazdy po spożyciu alkoholu , gdy oskarżony podczas zdarzenia był trzeźwy a badanie policji § podejrzenie o jazdę pod wpływem alkoholu (odpowiedzi: 4) Witam, Mam pytanie jaka jest szansa na wygranie tej sprawy. Osoba pijany kierowca. Ciężarówkę jadącą zygzakiem zauważyli inni kierowcy poruszający się po autostradzie A2 i zgłosili na policję. Zatrzymany 26-letni mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. - Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że 40-letni kierujący pojazdem marki Hyundai najechał na tył jadącego przed nim mercedesa. Dodatkowo w trakcie rozmowy ze sprawcą tego zdarzenia mundurowi wyczuli od niego alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że w organizmie 40-letniego słupszczanina jest blisko 3,5 promila alkoholu. . pobicie pod wpływem alkoholu mafe / 2010-01-07 12:52 w dniu wracając z dyskoteki zostałem pobity przez pewnego bardzo poważne obrażenia(złamanie kości twarzoczaszki ,złamany nos ),spedziłem 17 dni w szpitalu gdzie przeszedłem operacje. moje pytanie polega na tym czy nalezy mi sie odszkodowanie z pzu,gdzie jestem ubezpieczony (grupowe ubezpieczenie pracownicze p plus) główny powód mojej niepowności jest taki że w momencie tego zdarzenia bylem pod wpływem alkoholu. lecz nie miało to wpływo na to zdzrzenie,poprostu zostałem napadnięty policja znalazła sprawce tego napadu ,który przyznał się do tego czyynu i oczekuje na sprawę sądową dziś oddaje wszystkie potrzebne dokumenty do pzu,lecz myśle ze będą problemy z odszkodowaniem ,przez ten alkohol,proszę o radę co mam robić w razie odmowy wypłaty z pzu Wyświetlaj: Re: pobicie pod wpływem alkoholu lezdrub / / 2010-01-08 21:36 Być może,że wypłacą i ściągną koszta ze sprawcy,ale mało prawdopodobne. Będziesz pewno odszkodowania musiał dochodzić od sprawcy. Kwestia, tylko czy bedzie z czego. Gorzej, jak to jest gołodupiec. Wówczas nawet, gdy sąd zasądzi to możesz sie kasy nie doczekać, lub bardzo długo na nią czekać Jak widać i życie wskazuje, to niedość ,że oberwiemy to jeszcze trzeba mieć szczęście zeby ten od którego oberwiemy był z wówczas pół biedy. Mam prośbę, jezeli byłoby to możliweabyś mafe napisał tu na forum jak sie sprawa potoczyła. Re: pobicie pod wpływem alkoholu marcin łódź / / 2011-02-15 11:56 witam! mam podobny przypadek jak ty kolego zostałem pobity i mam dwie rany cięte twarzy po których zostaną mi blizny , sprawca jest mi znany i czeka na sprawę w sądzie, mam tez ubezpieczenie zbiorowe w pzu ale jak się okazało nie przysługuje mi odszkodowanie bo bylem pod wpływem alkoholu, możesz mi kolego napisać jak się twoja sprawa zakończyła? moj mail: wujecki@ PODOBNE ARTYKUŁY Bełchatów: Zatrzymano podejrzanych o... Wódka i piwo w kioskach. Na powszechnej... Dieta piwna istnieje! Oto dowody, że piwo... Zakaz sprzedaży alkoholu się nie opłaca.... Posłowie wyjątkowo zgodni: ustawa o... Najnowsze wpisy Polityka, aktualności Forum inwestycyjne Spółki giełdowe Forum finansowe Forum dla firm Forum prawne Forum pracy Forum emerytalne Forum ubezpieczeń Na życie Samochodowe Inne Forum podatkowe Forum nieruchomości Forum motoryzacyjne W wolnym czasie Technologie Posty: 9Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 10:39 am Podziękował : 0 razy Pomógł: 0 razy Kolizja Witam .W piątek wieczorek wracając z pracy siadło mi auto, po przywiezieniu lawetą pod miejsce zamieszkania auta w późniejszym czasie próbowałem odwalić silnik. Niestety szarplo samochodem do tego stopnia że uderzyłem obok stojące seicento zarysowując zderzak i łamiąc przy tym ramkę tablice na rejestracynom. Auto przesunęło się do przodu o około 50cm, stało na recznym. W miedzy czasie na dworze trwała ulewa. Jako ze nie było poszkodowanych w zdarzeniu przeparkowalem swoj samochód. Właściciela udało się odnaleźć po 2 chce spisać oświadczenie. moje pytanie polega na Czy coś mogło się zepsuć w aucie przez to przesunięcie czy trzeba by na diagnostyke jechać?2) auto kupiłem w maju przerejestrowalem ale ubezpieczenie jest na poprzedniego wlasciciela, jak to w przypadku spisania ubezpieczenia będzie wyglądać w ubezpieczalni ze co nie jest na mnie?Proszę o informację. Doradca reklama Posty: 344Dołączył(a): Cz lip 05, 2007 9:29 am Podpowiadam Re: Kolizja przez Ubea » Wt wrz 05, 2017 1:52 pm 2) Kupując samochód, kupujesz razem z nim ubezpieczenie OC. Jeśli więc ta polisa poprzedniego właściciela jest jeszcze ważna, to nie masz się czego obawiać. Ubezpieczyciel normalnie wypłaci właściciel powinien zgłosić do ubezpieczyciela fakt, że auto ma nowego nabywcę, ale nawet jeśli tego nie zrobił, to numer VIN auta i ten znajdujący się na polisie zgadzają się No i niestety, musisz się oczywiście liczyć z utratą części zniżek na ubezpieczeniu OC Jak będziesz już kupował nową polisę, to możesz sprawdzić u nas w porównywarce, które towarzystwo najłagodniej Cię potraktuje po tej szkodzie. Posty: 9Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 10:39 am Podziękował : 0 razy Pomógł: 0 razy Re: Kolizja przez cin3q26 » Wt wrz 05, 2017 4:25 pm Ubezpieczenie kończy się w sobotę a ja już tydzień temu wykupilem nową polise. Mam pełne zniżki 60%. Posty: 9Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 10:39 am Podziękował : 0 razy Pomógł: 0 razy Re: Kolizja przez cin3q26 » Śr wrz 06, 2017 5:43 am Jeszcze jedno mam poszkodowany w kolizji samochód jest wzywamy na oględziny przed wypłata odszkodowania? Re: Kolizja przez Ubea » Śr wrz 06, 2017 7:24 am No to pod względem odszkodowania z ubezpieczenia nie masz się czego napisał(a):Jeszcze jedno mam poszkodowany w kolizji samochód jest wzywamy na oględziny przed wypłata odszkodowania?Wszystko zależy od tego, jaki sposób likwidacji szkody zostanie wybrany. Niektórzy ubezpieczyciele proponują w przypadku drobnych szkód uproszczoną ścieżkę likwidacji. Wtedy wycena dokonuje się jedynie na podstawie oświadczenia i przesłanej dokumentacji fotograficznej. Poszkodowany nie musi się jednak zgodzić na taką ścieżkę (jeśli np. obawia się, że pod tym drobnym zarysowaniem kryje się głębsza szkoda).Jeśli poszkodowany nie zgodzi się na uproszczoną ścieżkę likwidacji lub ubezpieczyciel w ogóle jej nie zaproponuje, to rzeczoznawca kontaktuje się z poszkodowanym i umawia się na oględziny samochodu. Posty: 9Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 10:39 am Podziękował : 0 razy Pomógł: 0 razy Re: Kolizja przez cin3q26 » Śr wrz 06, 2017 7:57 am Ma na zdarzenie wpływ to ze odnalazlem właściciela pojazdu dzięki sąsiadowi po dwóch dniach od zdarzenia? Właściciel tamtego pojazdu twierdzi ze specjalnie to zrobiłem. Re: Kolizja przez Ubea » Śr wrz 06, 2017 11:33 am Ubezpieczyciel ma faktycznie prawo do regresu wypłaconego odszkodowania od sprawcy zdarzenia, jeżeli kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia. Tutaj teoretycznie towarzystwo może spróbować Ci coś takiego udowodnić (szkoda, że nie zostawiłeś kartki za wycieraczką uszkodzonego auta). Jeśli jednak nawet ubezpieczyciel zacznie coś takiego sugerować, możesz poprosić sąsiada, by poświadczył, że starałeś się jak najszybciej odnaleźć właściciela samochodu. Powinno być OK. Posty: 9Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 10:39 am Podziękował : 0 razy Pomógł: 0 razy Re: Kolizja przez cin3q26 » Śr wrz 06, 2017 1:06 pm To jest taki człowiek ze nie popoświady z prośbą o kontakt i nr telefonu zostawilem w woreczku za wycieraczką żeby nie zamokla bo wtedy padało. Co się później okazało kartka wyparowała. Posty: 9Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 10:39 am Podziękował : 0 razy Pomógł: 0 razy Re: Kolizja przez cin3q26 » Cz wrz 14, 2017 3:35 pm Co ubezpieczyciel na to jeżeli po kolizji właściciel poszkodowanego samochodu odda auto do mechanika przed wizyta rzeczoznawczy jeżeli zostało spisane oświadczenie.? Re: Kolizja przez Ubea » Pt wrz 15, 2017 6:13 am cin3q26 napisał(a):Co ubezpieczyciel na to jeżeli po kolizji właściciel poszkodowanego samochodu odda auto do mechanika przed wizyta rzeczoznawczy jeżeli zostało spisane oświadczenie.?W większości przypadków z perspektywy poszkodowanego lepiej poczekać na wizytę rzeczoznawcy i dopiero zaczynać naprawę. Samo oświadczenie ubezpieczycielowi będzie bardzo łatwo podważyć. Powrót do Ubezpieczenie OC Kolizja i brak OC Autor: kierowcabombowca » So sty 06, 2018 5:25 pm 4 Odpowiedzi 1332 Wyświetlone Ostatni post przez amaliaa Śr lut 14, 2018 8:25 am Kolizja a młodszy kierowca niż w oc Autor: ikoochar » Pn mar 05, 2018 7:31 am 3 Odpowiedzi 807 Wyświetlone Ostatni post przez LighthouseKancelaria Pn mar 05, 2018 4:05 pm Kolizja na starym OC a nowe OC Autor: zytatek » Śr sty 11, 2017 3:47 pm 2 Odpowiedzi 4246 Wyświetlone Ostatni post przez zytatek Pt sty 13, 2017 2:10 pm Sprawca poszkodowany kolizja oc Autor: Lukaszekb22wawa » Śr mar 23, 2016 2:02 pm 9 Odpowiedzi 8500 Wyświetlone Ostatni post przez AnetaK Cz maja 12, 2016 12:38 pm Utrata zniżek a kolizja Autor: cyklop589 » Pn gru 30, 2013 7:10 pm 5 Odpowiedzi 5665 Wyświetlone Ostatni post przez koksik Śr cze 18, 2014 11:51 am Kolizja pod wpływem alkoholu - co z OC Autor: Rychu » N maja 26, 2013 8:39 am 3 Odpowiedzi 4312 Wyświetlone Ostatni post przez etapia ubezpieczenia Wt maja 28, 2013 4:59 pm Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Mateusz P.: zawsze wina tego, który nie zahamował na czas i uderzył w tył auta przed nim. ale.... jest jeszcze taka opcja, że wina może być tego auta z przodu tylko jeśli to jego hamowanie nie było uzasadnione. czyli zahamował sobie nagle tak dla kaprysu. tylko że w praktyce ciężko to zastosować i udowodnić jemu wrażenie, że wyżej napisałem dokładnie to samo ;) konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Przemysław Lisek: Mateusz P.: zawsze wina tego, który nie zahamował na czas i uderzył w tył auta przed nim. ale.... jest jeszcze taka opcja, że wina może być tego auta z przodu tylko jeśli to jego hamowanie nie było uzasadnione. czyli zahamował sobie nagle tak dla kaprysu. tylko że w praktyce ciężko to zastosować i udowodnić jemu wrażenie, że wyżej napisałem dokładnie to samo ;) A to ja jeszcze dopowiem na przykładzie kolegi :D Wjechał mu gość w dupsztala tak, że było padnij i nie wstawaj bo zawór od gazu rozwaliło ;D Wina kolegi... bo wyjechał z podporządkowanej - co prawda ujechał ze 100 metrów... ale gość miał na liczniku trochę za dużo... policja orzekła winę kolegi. konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Arkadiusz Piotr Z.: zawsze jest wina tego, który wjedzie w kuper. mąż ma rację. Nie zgodzę się do końca z tą teorią. Do każdej szkody trzeba podejść indywidualnie. Owszem 95% to wina pojazdu który nie zachował należytej odległości ale ten procent to przede wszystkim brak świadków zdarzenia. Są przypadki, że poszkodowany w trakcie likwidacji szkody może podzielić się winą ze sprawcą. Przykładów może być sporo np. brak sprawnych świateł ostrzegawczych w pojeździe poprzedzającym lub w przypadku nagłej zmiany pasów ruchu (klasyczne wciśnięcie się i heblowanie hamulców). W takich przypadkach trzeba zachować zimna krew i szukać świadków. konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Tak na marginesie, zauważyłem sporo postów, w których nasi forumowicze piszą, że kierowca będący pod wpływem alkoholu w chwili kolizji/wypadku jest zawsze uznawany za winnego. To nie prawda... możemy jeździć po pijaku ;) byle kolizja nie była z naszej winy:) inna sprawa, że Policja nas może wsadzić do aresztu, ale odszkodowanie i tak się nam należy:). heh Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Tomasz B.: Tak na marginesie, zauważyłem sporo postów, w których nasi forumowicze piszą, że kierowca będący pod wpływem alkoholu w chwili kolizji/wypadku jest zawsze uznawany za winnego. To nie prawda... możemy jeździć po pijaku ;) byle kolizja nie była z naszej winy:) Sprawdzę to, ale To chyba tak samo, jak z tym, że uderzamy z tyłu i udowadniamy, że wina była tego z przodu. Jak sądzę nie jest wielkim problemem wykazać, że pijany kierowca zachował się tak, że to on jest winny wypadku ;) Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Tomasz B.: Arkadiusz Piotr Z.: zawsze jest wina tego, który wjedzie w kuper. mąż ma rację. Nie zgodzę się do końca z tą teorią. Do każdej szkody trzeba podejść indywidualnie. Owszem 95% to wina pojazdu który nie zachował należytej odległości ale ten procent to przede wszystkim brak świadków zdarzenia. Są przypadki, że poszkodowany w trakcie likwidacji szkody może podzielić się winą ze sprawcą. Przykładów może być sporo np. brak sprawnych świateł ostrzegawczych w pojeździe poprzedzającym lub w przypadku nagłej zmiany pasów ruchu (klasyczne wciśnięcie się i heblowanie hamulców). W takich przypadkach trzeba zachować zimna krew i szukać świadków. nie widzę sprzeczności. najmniejszej. poza tym ten z przodu mógł pomylić jedynkę ze wstecznym:) ale to dzielenie włosa na czworo. Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Tomasz B.: Tak na marginesie, zauważyłem sporo postów, w których nasi forumowicze piszą, że kierowca będący pod wpływem alkoholu w chwili kolizji/wypadku jest zawsze uznawany za winnego. To nie prawda... możemy jeździć po pijaku ;) byle kolizja nie była z naszej winy:) inna sprawa, że Policja nas może wsadzić do aresztu, ale odszkodowanie i tak się nam należy:). heh Odszkodowanie? Nie do końca. Jeśli sprawca wypadku jest pod wpływem alkoholu, to wówczas firma ubezpieczeniowa może żądać od niego zwrotu kosztów wypłaconego ubezpieczenia. konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Odszkodowanie? Nie do końca. Jeśli sprawca wypadku jest pod wpływem alkoholu, to wówczas firma ubezpieczeniowa może żądać od niego zwrotu kosztów wypłaconego ubezpieczenia. Dobrze, że użyłeś tu słowa "sprawca" - tzn. winny powstałej szkody. W moim poście zasygnalizowałem przypadek gdy pijany nie jest sprawcą a jedynie gościem który znalazł się w nieodpowiednim czasie i nieodpowiednim miejscu, poza tym może mieć 3 promile we krwi. Podam prosty przykład - nasz pijaczek wjechał na zielonym świetle na skrzyżowanie, z lewej trafia go klient gapa, który się zwyczajnie zagapił i wjechał na skrzyżowanie na czerwonym. Nasz pijaczek mimo, że na nogach nie może ustać, po wytrzeźwieniu może biec (jeszcze na kacu:) do ubezpieczalni i zgłaszać szkodę. Jest traktowany jako poszkodowany. Pozornie to jest absurd, ale żeby to wytłumaczyć to bym musiał zrobić wykład. W świetle prawa jest przestępcą (jeśli przekroczył tam chyba 0,5 promila) i odpowiada z a w oczach ubezpieczalni zwykły poszkodowany na zasadach i ustawie o OC z maja 2003. Ubezpieczalnia ma prawo do regresu w stosunku do pijanego klienta tylko wtedy gdy jest sprawcą. żeby nie było , że zachecam do jazdy na gazie:)Tomasz B. edytował(a) ten post dnia o godzinie 21:01 konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Wypowiem się, bo miałam kiedyś zdarzenie = zderzenie ;). Wjechałam babce w kufer. Oto szczegóły: Jadę sobie drogą o liczbie pasów w jednym kierunku: 4 (Wisłostrada, skrzyżowanie z Heroldów, ktoś może wie ;) ). Pas skrajnie prawy to pas do zjazdu, pas skrajnie lewy to pas do skrętu w lewo. Jadę ja lewym pasem z dwóch do jazdy na wprost. Naglę pani ze skrajnie prawego pasa postanawia dynamicznie zmienić kierunek jazdy z nawprostu na nawpoprzek Wisłostrady i skręcać w lewo (manewr wykonuje zaraz pod światłami) świecącymi sie na zielono, po czym parkuje w poprzek pasa lewego do jazdy na wprost, ponieważ zamierza skręcać w lewo, ale na lewym pasie stoją samochody i Pani się nie zmieściła. Pani, co jechała przede mną wjechała w Panią stojącą w poprzek a ja w tą Panią, co jechała przede mną. Pani ze środkowego auta wysiada drze się na babę z auta nr1 a mnie głaszcze i pociesza, wrzeszczy na babę z auta nr1, "patrz, co dziewczynie zrobiłaś z samochodem" - bo wiele się w samochody nie stało jeno mi się błotnik odpadywnął, ponieważ to był Garbus :). Przyjechała Policja, rozgrzeszyła Panią z auta nr2 a mi dawaj, mandat pińcet i 10 punktów za niezachowanie odpowiedniej odległości. Mandatu nie przyjęłam, sprawa toczyła się w sądzie jakieś 2 lata, rzeczoznawca jednoznacznie stwierdził iż przepis mówiący, że mam zachować bezpieczną odległość w razie nagłego hamowania auta poprzedzającego nie ma zastosowania, gdyż nie mówi on o nagłym zatrzymaniu się auta poprzedzającego na nieruchomej przeszkodzie i z jego obliczeń wynikło, że droga zatrzymania Pani nr2 skróciła się o ileś tam centymetrów, dokładnie tyle, ile mi zabrakło, żeby nie uderzyć :). I sąd mnie rozgrzeszył :). A co baba z auta nr1 wymyślała w sądzie to głowa mała - najpierw że "miała prawo wykonać taki manewr, ponieważ wrzuciła kierunkowskaz", potem, że: "miała prawo bo od 10 lat taki manewr tam wykonuje" a potem: "ta z Garbusa to uderzyła z minutę później" i td, i tp, nie pomogło jej :). konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? ale to dzielenie włosa na czworo. to fakt, jest to dzielenie włosa na czworo:) ale czasem się opłaca wniknąć w sprawę głebiej (zapis z kamer przemysłowych itp.), można zaoszczędzić na składakach ubezpieczeniowych. Każda szkoda to -10% ze zniżek, a jak masz kilka aut to można się lekko B. edytował(a) ten post dnia o godzinie 21:25 konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Zuzanna Gawor-Kotkowska: a mi dawaj, mandat pińcet i 10 punktów za niezachowanie odpowiedniej odległości. Mandatu nie przyjęłam, BRAWA dla Pani Zuzanny:) sąd ciekawie to rozstrzygnął. Nie wiem czy wszędzie by tak wnikliwie podszedł do sprawy. Sporo tu zależy od osobistych przeżyć sędziego:). Może tez przez to przeszedł. Reasumując nie bójmy się sądów grodzkich jeśli mamy wątpliwości co do swojej winy. Policja nie jest wyrocznią. nawet jak przyjmiemy mandat, to do 5 dni roboczych mamy prawo się odwołać - tego już na drugiej stronie karteczki w pouczeniu nie napisali... konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? A to Zuza miała ten przypadek, o którym pisałam wcześniej :) Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Tomasz B.: nawet jak przyjmiemy mandat, to do 5 dni roboczych mamy prawo się odwołać - tego już na drugiej stronie karteczki w pouczeniu nie napisali...Poproszę podstawę prawną do odwołania się od przyjętego mandatu... konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Bogusz Kasowski: Tomasz B.: nawet jak przyjmiemy mandat, to do 5 dni roboczych mamy prawo się odwołać - tego już na drugiej stronie karteczki w pouczeniu nie napisali...Poproszę podstawę prawną do odwołania się od przyjętego mandatu... Bogusz, czy zakładasz, że dostaniesz mandat? :P Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Jolanta I.: Bogusz, czy zakładasz, że dostaniesz mandat? :Pod 4tego do 16tego czerwca będe w Polsce - trzeba znać swoje prawa, c'nie? Poza tym przezorny zawsze ubezpieczony, a mnie na bank będzie kusić, żeby przetestować nowe oponki w Lyberci:)) konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Bogusz Kasowski: Tomasz B.: nawet jak przyjmiemy mandat, to do 5 dni roboczych mamy prawo się odwołać - tego już na drugiej stronie karteczki w pouczeniu nie napisali...Poproszę podstawę prawną do odwołania się od przyjętego mandatu... Mandat karny kredytowany staje się prawomocny w terminie 7 dni z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego (art. 98 § 3 zd. 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia). Taki prawomocny mandat może zostać uchylony na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu, ale jedynie z uwagi na fakt, iż grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie (art. 101 § 1 kpw). Wniosek taki należy złożyć do sądu właściwego do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna. Czyli wniosek o uchylenie składamy do sądu grodzkiego. Skopiowałem to z nie mam już siły pisać :) Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Tomasz B.: Bogusz Kasowski: Tomasz B.: nawet jak przyjmiemy mandat, to do 5 dni roboczych mamy prawo się odwołać - tego już na drugiej stronie karteczki w pouczeniu nie napisali...Poproszę podstawę prawną do odwołania się od przyjętego mandatu... Mandat karny kredytowany staje się prawomocny w terminie 7 dni z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego (art. 98 § 3 zd. 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia). Taki prawomocny mandat może zostać uchylony na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu, ale jedynie z uwagi na fakt, iż grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie (art. 101 § 1 kpw). Wniosek taki należy złożyć do sądu właściwego do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna. Czyli, o ile się nie mylę, najpierw czekamy tydzień, a potem mamy kolejne 7 dni na złożenie wniosku o uchylenie mandatu ;) konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Grzegorz P.: Tomasz B.: Bogusz Kasowski: Tomasz B.: nawet jak przyjmiemy mandat, to do 5 dni roboczych mamy prawo się odwołać - tego już na drugiej stronie karteczki w pouczeniu nie napisali...Poproszę podstawę prawną do odwołania się od przyjętego mandatu... Mandat karny kredytowany staje się prawomocny w terminie 7 dni z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego (art. 98 § 3 zd. 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia). Taki prawomocny mandat może zostać uchylony na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu, ale jedynie z uwagi na fakt, iż grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie (art. 101 § 1 kpw). Wniosek taki należy złożyć do sądu właściwego do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna. Czyli, o ile się nie mylę, najpierw czekamy tydzień, a potem mamy kolejne 7 dni na złożenie wniosku o uchylenie mandatu ;) przez 6 dni nabiera mocy prawnej, a siódmego dnia idzie odpocząć :) heh konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Czyli, o ile się nie mylę, najpierw czekamy tydzień, a potem mamy kolejne 7 dni na złożenie wniosku o uchylenie mandatu ;) a tak poważnie w tym przypadku zawity termin 7 dni to oznacza, ścisły zamknięty termin po upływie którego wygasa nam prawo wniosku o B. edytował(a) ten post dnia o godzinie 21:46 konto usunięte Temat: Kolizja - uderzenie z tyłu - czyja wina? Tomasz B.: Zuzanna Gawor-Kotkowska: a mi dawaj, mandat pińcet i 10 punktów za niezachowanie odpowiedniej odległości. Mandatu nie przyjęłam, BRAWA dla Pani Zuzanny:) Podziękował :Dsąd ciekawie to rozstrzygnął. Nie wiem czy wszędzie by tak wnikliwie podszedł do sprawy. Wystarczy o to poprosić uprzejmie Wysoki Sąd :)Sporo tu zależy od osobistych przeżyć sędziego:). Może tez przez to sądzę. W uzasadnieniu wyroku napisane było wyraźnie, że z wyliczeń biegłego sądowego (który swoja drogą wyglądał tak, jakby chciał mnie zabić, ukręcić mi kark i w ogóle przemielić przez maszynkę, a jednak świadczył na moją korzyść patrząc na mnie z nienawiścią). Ja po prostu nie byłam winna : nie bójmy się sądów grodzkich jeśli mamy wątpliwości co do swojej winy. Policja nie jest jest, i czasem sami chrzanią głupoty, jeśli ich spytać o przepisy :). nawet jak przyjmiemy mandat, to do 5 dni roboczych mamy prawo się odwołać - tego już na drugiej stronie karteczki w pouczeniu nie napisali... Mieszkaniec wrocławskiej Leśnicy zauważył, jak sprawca kolizji drogowej próbuje odjechać z miejsca zdarzenia. Ujął kierującego volkswagenem, który został zatrzymany chwilę później przez patrol leśnickich policjantów. Okazało się, że sprawca kolizji miał ponad 3,4 promila alkoholu w organizmie, grożą mu poważne konsekwencje prawne. Kilka dni temu doszło do niebezpiecznego zdarzenia na jednej z ulic wrocławskiej Leśnicy. Tuż przed godziną 9 rano funkcjonariusze z pobliskiego komisariatu otrzymali zgłoszenie o kolizji i zostali skierowani na miejsce przez oficera dyżurnego jednostki. Było bowiem podejrzenie, że uczestnik zdarzenia jest pod wpływem alkoholu. Kiedy po chwili znaleźli się na miejscu, sprawa bardzo szybko się wyjaśniła. Jedna z kobiet będąca świadkiem zdarzenia poinformowała mundurowych, że w pewnym momencie zwróciła uwagę na kierującego volkswagenem, który nie potrafił utrzymać prostolinijnego toru jazdy. Nagle kierowca niemieckiego auta wjechał nim w… zaparkowany pojazd wspomnianej kobiety. Ta poprosiła będącego obok kolegę o pomoc i razem podeszli do uszkodzonych pojazdów. Mężczyzna podszedł do samochodu i natychmiast wyciągnął kluczyki ze stacyjki próbującemu odjechać kierowcy, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. W tym samym czasie w drodze na miejsce byli już policjanci. Gdy zatrzymali nieodpowiedzialnego kierującego, okazało się, że 43-latek ma ponad 3,4 promila alkoholu w organizmie, a co za tym idzie, za kierownicą pojazdu usiadł w stanie, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie i może stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia. Mieszkaniec Wrocławia uznał jednak, że dobrym pomysłem będzie podróż po wąskich uliczkach dolnośląskiej stolicy… Nie potrafił wytłumaczyć powodu takiego, a nie innego zachowania. Został więc zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu i dopiero następnego dnia, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Odpowie również za spowodowanie kolizji, której koszty będzie prawdopodobnie musiał pokryć z własnej kieszeni. Zgodnie z brzmieniem art. 178a Kodeksu karnego grożą mu nawet 2 lata pozbawienia wolności. Oczywiście musiał się również pożegnać z prawem jazdy, które podczas interwencji zatrzymali leśniccy funkcjonariusze. Warte podkreślenia w tej całej nieprzyjemnej sytuacji jest pozytywne zachowanie świadka zdarzenia, który odpowiednio zareagował i nie pozwolił pijanemu mężczyźnie na kontynuowanie jazdy. Pamiętajmy jednak, że taka reakcja jest możliwa tylko wówczas, kiedy nie grozi nam żadne niebezpieczeństwo. Jeśli takie zachowanie mogłoby stworzyć jakiekolwiek zagrożenie dla osób podejmujących czynności, lepiej nie ryzykować, tylko natychmiast powiadomić służby i będąc z nimi w kontakcie, przekazywać wszelkie szczegóły dotyczące zdarzenia – informuje sierżant sztabowy Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Kolizja pod wpływem alkoholu a ubezpieczenie: czyli co to oznacza dla sprawcy zdarzenia i poszkodowanego? O tym właśnie opowiemy dziś. Sprawca kolizji pod wpływem alkoholu. Co z odszkodowaniem? Walka z nietrzeźwymi kierowcami na dobre rozpoczęła się jeszcze w latach 90. Od tamtej pory o problemie mówi się bardzo dużo, a do tego przestępstwo zostało obwarowane licznymi konsekwencjami. Czy to zatrzymuje pijanych przed siadaniem za kółkiem? Nie! Co się zatem stanie, gdy spowodują oni wypadek drogowy? Mogą mieć poważny, ale też i niezwykle kosztowny problem. Bo ubezpieczyciel polisy OC wykupionej dla samochodu sprawcy wypłaci odszkodowanie wszystkim poszkodowanym - tak mówi prawo. Niestety na zasadzie regresu zwróci się do pijanego kierowcy o zwrot pełnej kwoty wraz z odsetkami. Pisząc o pełnej kwocie mamy na myśli nie tylko szkody majątkowe, ale też odszkodowania np. za uszczerbek na zdrowiu. Koszty mogą być zatem liczone w setkach tysięcy złotych. Kolizja pod wpływem alkoholu nie z mojej winy. Czy dostanę odszkodowanie? Może się okazać, że kierowca miał kolizją pod wpływem alkoholu, ale nie był jej sprawcą. Co w takim przypadku z odszkodowaniem z polisy OC sprawcy? Pomimo obecności alkoholu we krwi, poszkodowany może liczyć na wypłatę. Nie zawsze musi być ona jednak w pełnej kwocie. Czemu? Ubezpieczyciel będzie bowiem sprawdzał czy alkohol nie przyczynił się do powstania kolizji - bo np. trzeźwy kierowca mógłby uniknąć zderzenia. Jeżeli ubezpieczyciel uzna, że pijany kierowca w 30 proc. przyczynił się do kolizji nie ze swojej winy, to o 30 proc. obniży wypłatę odszkodowania. AC a pijany kierowca. Czy po alkoholu można liczyć na polisę? Identycznie jak w przypadku polisy OC, tak i AC nie uratuje pijanego sprawcę kolizji. Jazda pod wpływem alkoholu jest jednym z ważniejszych wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela. Tym samym kierowca nie może liczyć na wypłatę odszkodowania czy bezgotówkową naprawę samochodu. Czy pijany kierowca zawsze jest winny? Obiegowa opinia mówi, że pijany kierowca zawsze jest winny kolizji lub wypadku. To jednak nie do końca prawda. Bo choć nietrzeźwość rzeczywiście może być okolicznością mającą wpływ na powstanie zdarzenia, to funkcjonariusz badający sprawę musi wziąć też pod uwagę inne okoliczności. Przykład? Może się okazać, że samochód z pijanym prowadzącym jechał np. drogą z pierwszeństwem lub miał zielone światło. I choć przypadki są rozpatrywane jednostkowo, pijany kierowca nie zawsze jest winny powstaniu kolizji lub wypadku. To tylko mit! Jednocześnie warto zaznaczyć, że choć pijany kierowca nie zawsze jest winny kolizji, mimo wszystko poniesie konsekwencje karne wynikające z prowadzenia w stanie nietrzeźwości. Mowa o odebraniu prawa jazdy, wyroku sądowym i grzywnie. Pijany sprawca wypadku: co z konsekwencjami prawnymi? Pijany sprawca wypadku musi się liczyć nie tylko z regresem ubezpieczeniowym. Powinien pamiętać też o konsekwencjach karnych. Co to oznacza? Nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, grzywnę oraz wyrok więzienia - kara może być orzeczona w zawieszeniu. Komplet Premium: Samochód w firmie

kolizja po alkoholu forum